Miłego dnia, dzisiaj jest: piątek, 10 lipca 2020r.

Zadbaj o swoje finanse

Jedną ze strategii supermarketów na przyciągnięcie klientów jest proponowanie dużej grupy promocji. Potwierdzam, że na mnie również to działa. Tę metodę wykorzystują także gigantyczne galerie handlowe, w których mogę nabyć każdy, nawet w najwyższym stopniu ekskluzywny towar, począwszy na paluszkach rybnych i przyprawach, na ekskluzywnej biżuterii kończąc. W takich położeniach chociaż dwa, trzy razy w roku są aranżowane noce wyprzedażowe. Jest to dzień, w czasie, którego w określonych godzinach, na przykład od godziny dziewiętnastej do zamknięcia wolno zakupić każdy towar po obniżce nawet o ponad pięćdziesiąt procent.

W te dni najczęściej galerii są czynne trochę dłużej niż w dni normalnego handlu, oprócz tego galerie nakładają na każdy sklep i stoisko mieszczący się na ich terenie do obowiązku wprowadzenia w tych godzinach obniżek, w następstwie tego nie tyczy się to rzeczowego sklepu. Domyślam się, iż utargi w taki dzień są w istocie wybitnie wysokie jak nie niebotyczne. Pamiętam, kiedy ostatni raz byłem na takiej nocnej wyprzedaży, klientów było w gruncie rzeczy wiele, setek jak nie tysięcy. Podejrzewam, że w miastach, w jakich są jedna lub dwie galerie, z pewnością ponad pięćdziesiąt procent mieszkańców przewija się przez aleje centrów handlowych. Niestety zdążyło mi się parę razy zdenerwować, ponieważ kiedy tak właściwie kupowałem bluzę w firmowym salonie jednego z wytwórców odzieży sportowej to sprzedawca nie powiadomił mnie o tym, iż w przyszłym tygodniu będzie aranżowana tak duża wyprzedaż – inne przykłady znajdziesz na https://biznes.interia.pl/finanse/news-dopiero-lokata-na-3-09-proc-ochroni-przed-inflacja,nId,4081655 – dopiero lokata na 3,09% ochroni przed inflacją. Tydzień później ta sam bluza kosztowała niemal o sto złotych mniej. Byłaby to idealna okazja, lecz niestety było już za późno i nie mogłem skorzystać. Nie mniej niemniej jednak każdy, kto ma odrobinę odłożonych pieniędzy, które planuje wydać, z pewnością może zaoszczędzić na zakupach w te dni. Wobec tego od teraz bacznie śledzę promocję w galeriach i pasażach handlowy, do tego stopnia, że staram się nie wyrzucać gazetek reklamowych tylko zbieram je i pozbywam się dopiero na koniec tygodnia. Szczególnie przed wypłata zwracam szczególną uwagę na promocje. Zjawisko to jest tak silne, że pojawiło się swego typu uzależnienie w śród kupujących, tak zwani „windowshoperzy” każdego dnia odwiedzają galerie oraz bacznie obserwują ceny i czekają na okazję, a nie, kiedy idą wyłącznie po to, by popatrzeć na tysiące kapitalnych artykułów przyciągających ich oczy zza szklanych wystaw. Ja osobiście pewnie również cierpię na tę chorobę, jednakowoż w dzisiejszych czasach, jeżeli nie można kupić to choć można popatrzeć.

Może to też cię zainteresuje:

Dodaj komentarz